Jak to jest z tym liczeniem kalorii?

Tak, jeżeli przygotowujesz się do zawodów bikini fitness. Nie, jeśli jesteś zwykłym śmiertelnikiem. Ale żeby nie było tak łatwo, ustalmy kilka “za” i “przeciw”. Ostateczna decyzja i tak należy do Ciebie, sam ustal co bardziej Ci odpowiada i trzymaj się tego. Pamiętaj jednak, że liczba kalorii…to tylko liczba kalorii. Twoje ciało ich nie liczy. Dużo większe znaczenie ma jakość pożywienia. Zwracaj uwagę przede wszystkim na produkty nieprzetworzone, bez sztucznych dodatków. To w zupełności wystarczy aby cieszyć się dobrym zdrowiem, zarówno psychicznym jak i fizycznym. Ale do rzeczy.

Co przemawia za wyrzuceniem liczników kalorii z naszych głów?
Układanie posiłków na “odwal się” żeby tylko zmieścić się w limicie i popadanie w rutynę
Myślenie tylko o jedzeniu
Niedostosowanie do potrzeb danego dnia (poziom aktywności fizycznej, stres, nastrój, hormony itp.)
Napięcie psychiczne
Frustracja w przypadku nawet niewielkiego odstępstwa od diety
Możliwe wystąpienie zaburzeń osobowości (wywoływanie mechanizmów obronnych)
Możliwe wystąpienie zaburzeń odżywiania (w przypadku restrykcyjnych diet typu 1200 kcal, możemy nabawić się np. kompulsywnego obżerania się)

To oczywiście tylko możliwe wady kontrolowania naszej diety. Nie muszą pojawić się u każdego. Pamiętajmy, że każdy z nas jest inny. Są też dobre strony liczenia kalorii:
Kontrola nad jedzeniem
Korygowanie błędów żywieniowych
Nie zapominanie o wyznaczonym celu

„Najlepsi lekarze świata to Doktor Dieta, Doktor Spokój i Doktor Radość”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *